
Znana piosenkarka wróciła do rodzinnego Piotrkowa. Towarzyszyli jej mąż i pies Wokalistka określiła swoją wizytę jako „city break w Piotrkowie Trybunalskim”. Do miasta przyjechała razem z angielskim mężem i psem. Jak przyznała, widok najbliższych spacerujących ulicami jej dzieciństwa był dla niej niemal surrealistyczny.
– Dla mnie wizyty w rodzinnym mieście to zawsze sentymentalne podróże w głąb siebie. Jest w nich sporo czułości , nieutulonych tęsknot i pewna doza jakiegoś dziwnego dyskomfortu; może dlatego, że niektóre zakątki są już pełne duchów…? Nie mogę do końca nazwać tych emocji… Zaś obecność tutaj mojego angielskiego męża i równie zagranicznego psa, przechadzających się jak gdyby nigdy nic uliczkami z mojego dzieciństwa, to już jest jakaś totalnie surrealiztyczna kombinacja - czytamy we wpisie.
Wpis Lipnickiej stał się pretekstem do rozmowy z obserwatorami o emocjach związanych z powrotami w rodzinne strony. Piosenkarka zapytała obserwatorów, czy takie wizyty wywołują w nich radość, smutek czy słodko-gorzką melancholię. Zastanawiała się również, dlaczego ludzie opuszczają rodzinne miejsca i czy możliwe jest całkowite odcięcie się od własnych korzeni.
– Piękne miasto. Też mam mieszane uczucia, gdy odwiedzam swoje strony. A powodów opuszczania gniazda może być bardzo wiele. Niektórym czegoś brakuje, czegoś poszukują, chcą się sprawdzić, chcą uciec. Niektórzy wracają, jeszcze inni nigdy nie wrócą. A znam też takich, co nigdy tego gniazda nie opuścili, bo było im dobrze tam, gdzie są albo nie mieli odwagi na zmiany. Ile ludzi tyle odpowiedzi… - skomentowała pani Agnieszka.
Smak nostalgii i tesknoty, wtedy gdy poszlam na spacer po osiedlu i spojrzalam na balkon mieszkania, z ktorego kiedys machala do mnie moja Mama, a ja z radoscia bieglam na spotkanie z nia, po szkole. Nie wiem kto tam dzis mieszka, ale ten obraz pozostanie ze mna na zawsze - wspomina pani Iwona. Podobnych, sentymentalnych wpisów pojawiło się jeszcze o wiele więcej. Na część z nich artystka odpowiadała, wdając się w wyjatkową rozmowę z mieszkańcami m.in. Piotrkowa i okolic. https://trybunalski.pl/wiadomosci/znacie-ich-z-kina-i-telewizji-urodzili-sie-w-piotrkowie-trybunalskim/i9A5ixKyVXLmoe4VlvEF
Anita Lipnicka pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego Anita Lipnicka urodziła się 13 czerwca 1975 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Ogólnopolską popularność zdobyła jako wokalistka zespołu Varius Manx. Z grupą nagrała albumy „Emu” z 1994 roku oraz „Elf” z 1995 roku. Rok później opuściła zespół i rozpoczęła działalność solową. Jej debiutancki album „Wszystko się może zdarzyć” osiągnął status potrójnej platynowej płyty. Artystka otrzymała także pięć nominacji do Fryderyków, w tym w kategorii album roku pop. Choć jej życie zawodowe i prywatne od lat związane jest również z innymi miejscami, najnowszy wpis pokazał, że Piotrków nadal pozostaje dla niej miastem szczególnym — pełnym osobistych historii, wspomnień i emocji i że warto czasami powrócić do korzeni.
Źródło: Trybunalski.pl