RAK
    "A Shrek gdzie?". Za te słowa radny PSL stanie przed sądem, jest termin procesu

    "A Shrek gdzie?". Za te słowa radny PSL stanie przed sądem, jest termin procesu

    1956 odsłon
    "A Shrek gdzie?". Za te słowa radny PSL stanie przed sądem, jest termin procesu

    Dowodów brak, zgłoszenia nie było. Szef kancelarii Nawrockiego kpi z pytań. Materiał "Faktów" TVN

    Źródło wideo: "Fakty" TVN

    Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara

    Radny powiatu radomszczańskiego (Łódzkie) Wojciech Ślusarczyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego jest oskarżony o znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego. Samorządowiec opublikował w mediach społecznościowych przerobione zdjęcie pierwszej damy Marty Nawrockiej z podpisem: "A Shrek gdzie?". Sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy.

    30 czerwca przeciwko radnemu Ślusarczykowi skierowany został akt oskarżenia dotyczący "znieważenia poprzez intencjonalne zamieszczenie treści, które w kontekście pytającej formy wypowiedzi połączonej z udostępnieniem grafiki, uznano jako deprecjonujące osobę sprawującą urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz jego małżonki". Za ten czyn grozi do trzech lat więzienia.

    Sędzia Agnieszka Leżańska, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim przekazała w poniedziałek, że termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 13 sierpnia. Proces będzie się toczył właśnie w tym sądzie.

    "A Shrek gdzie?" Czy mem powinien kończyć się w sądzie?

    Zamieścił komentarz pod zdjęciem

    O nietypowej politycznej awanturze z bajkowym tłem jako pierwsza poinformowała "Gazeta Radomszczańska". Radny i zarazem członek zarządu powiatu radomszczańskiego Wojciech Ślusarczyk z PSL, lokalnie znany ze swojej krytyki Prawa i Sprawiedliwości, ma kłopoty za opublikowanie mema.

    Chodzi o przerobione zdjęcie Marty Nawrockiej, które polityk zamieścił w mediach społecznościowych w sierpniu 2025 roku, niedługo po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta Polski. Obrazek przedstawiający pierwszą damę stylizowaną na księżniczkę już wcześniej krążył po prawicowych stronach i grupach w mediach społecznościowych. Ślusarczyk dopisał do niego pytanie: "A Shrek gdzie?". Popierający PiS komentatorzy zareagowali oburzeniem i już kilka dni później do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przez radnego PSL przestępstwa.

    Radny się tłumaczy

    Radny Ślusarczyk do sprawy odniósł się w rozmowie z tvn24.pl. Jak przekazał, według stanowiska prokuratury "przeniesienie skojarzeń dotyczących Shreka na prezydenta RP dewaluuje jego wizerunek" i "sugeruje, że osoba na najwyższym stanowisku w państwie jest nieodpowiednia, niekompetentna lub niegodna szacunku". - Ja Shreka uwielbiam - zaznaczył radny powiatu radomszczańskiego.

    - Nigdy, nawet w zamyśle, nie chciałem atakować osoby pana prezydenta - podkreślił. Przypomniał, że w sierpniu "Facebook zaczęła zalewać fala rysunków, które przedstawiały panią prezydentową, jako Dziewicę Orleańską [Joannę d'Arc - red.] w pełnej zbroi na koniu w otoczeniu bander marynarki wojennej, jak również jako królową".

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?