
W szkołach prowadzonych przez Powiat Bełchatowski tegoroczna matura nie skończyła się nerwowym liczeniem strat, lecz wyraźnie lepszym wynikiem niż średnia w kraju. Najmocniej widać to w liceach, ale technika także utrzymały się powyżej ogólnopolskiej granicy. Na tle całego zestawienia wybija się jes
W szkołach prowadzonych przez Powiat Bełchatowski tegoroczna matura nie skończyła się nerwowym liczeniem strat, lecz wyraźnie lepszym wynikiem niż średnia w kraju. Najmocniej widać to w liceach, ale technika także utrzymały się powyżej ogólnopolskiej granicy. Na tle całego zestawienia wybija się jeszcze jeden szczegół – matematyka znów okazała się najtrudniejsza dla największej grupy zdających.
Do matury w szkołach prowadzonych przez Powiat Bełchatowski przystąpiło 577 absolwentów. Świadectwo dojrzałości już w pierwszym terminie odebrało 496 osób, co przełożyło się na 86 procent zdawalności. Kolejnych 57 maturzystów będzie mogło podejść do poprawki w sierpniu, a 24 osoby nie zdały więcej niż jednego przedmiotu i nie mają już takiej możliwości.
Samorząd powiatu podkreśla, że tegoroczny wynik można odczytać jako efekt pracy uczniów i nauczycieli, a także przygotowania prowadzonego przez cały rok szkolny. Starosta bełchatowski Jacek Zatorski zwrócił uwagę na to, że obie grupy szkół – licea i technika – wypadły lepiej niż średnia krajowa.
„To dowód na to, że uczniowie mogą tu liczyć na dobre przygotowanie do egzaminów, a codzienna praca nauczycieli i zaangażowanie młodzieży przynoszą wymierne efekty”.
Najmocniejszy wynik zanotowały licea ogólnokształcące. W tej grupie zdawalność wyniosła 90,3 procent, podczas gdy średnia krajowa była niższa o 4,4 punktu procentowego i sięgnęła 85,9 procent. To właśnie licea pociągnęły cały powiatowy wynik do góry.
Na czele zestawienia znalazły się I Liceum Ogólnokształcące oraz II Liceum Ogólnokształcące, gdzie maturę zdało po 96,4 procent absolwentów. Dyrektor II LO w Bełchatowie Magdalena Dobrakowska oceniła, że za tym rezultatem stoi regularna praca prowadzona przez cały cykl nauki.
„Za tym sukcesem stoi przede wszystkim ciężka, systematyczna praca zarówno maturzystów, jak i nauczycieli”.
Wynik dobrze pokazuje też różnicę między szkołami ogólnokształcącymi a tymi, które prowadzą kształcenie techniczne. W obu przypadkach średnia powiatu okazała się jednak korzystniejsza niż wynik ogólnopolski dla danego typu szkoły, co dla uczniów i rodziców jest ważną informacją o poziomie przygotowania w lokalnych placówkach.
W technikach zdawalność wyniosła 72,7 procent. To nadal wynik lepszy od średniej krajowej dla tego typu szkół, która w tym roku osiągnęła 71,3 procent. W powiatowym zestawieniu najlepiej wypadło Technikum Ekonomiczne w ZSP nr 1, gdzie egzamin zdało 76 procent uczniów.
Pozostałe wyniki wyglądały następująco:
Z analizy wyników wynika, że największą przeszkodą dla tegorocznych maturzystów okazała się matematyka. To właśnie ten przedmiot najczęściej pojawia się wśród egzaminów, do których uczniowie podejdą ponownie w sierpniu. Z 57 osób z prawem do poprawki 35 będzie zdawać matematykę, a po 11 maturzystów spróbuje jeszcze raz z języka angielskiego i języka polskiego.
Taki rozkład pokazuje, gdzie szkoły muszą najmocniej pracować przed kolejną sesją. Jednocześnie daje też jasny obraz, że poprawka może dotyczyć przede wszystkim jednego przedmiotu, a nie całego zestawu egzaminów.
na podstawie: Powiat Bełchatowski.
Źródło: Belchatowski24.pl